Godzilla to jedna z największych franczyz w historii kina. Ale przy takiej masie filmów do wyboru, od czego powinien zacząć początkujący fan japońskiego potwora?

1. Gojira (1954)

W filmie, od którego wszystko się zaczęło, testy nuklearne budzą starożytnego potwora chcacego ukarać ludzkość za jej naukową i technologiczną arogancję. Godzilla jest żywym ucieleśnieniem okropności wojny atomowej i potężnym przypomnieniem, że rzekome „panowanie” ludzkości nad naturą jest ułudą.

Daleka od kampowego uroku późniejszych filmów, oryginalna “Gojira” jest tragiczną historią, która wyraźnie przedstawia pokoleniową traumę II wojny światowej i kończących ją ataków nuklearnych. Widać tu również głęboko zakorzeniony niepokój o przyszłość powojennej Japonii, sugerujący, że poczucie bezpieczeństwa narodowego jest iluzją, którą łatwo rozbijają potwory zrodzone z błędów przeszłości, tutaj przybierające postać Godzilli.

2. Shin Godzilla (2016)

Reżyser Hideaki Anno (“Evangelion”) otrzymał zadanie przywrócenia Godzilli do jej dawnej świetności i odniósł sukces pod każdym względem. Shin Godzilla to fantastyczne zmodernizowanie potwora, po raz kolejny pokazanego w postaci nieubłaganej siły natury zdolnej rzucić rządy na kolana.

Shin Godzilla przedstawia również satyryczne podejście do biurokratycznej czarnej dziury, która pojawia się podczas federalnej reakcji kryzysowej. Anno pokazuje w drobiazgowych szczegółach, w jaki sposób łańcuch dowodzenia w japońskim rządzie może działać w obliczu kryzysu na poziomie Godzilli, co sprawia, że film jest realistyczny i przejmujący.

3. Godzilla kontra Biollante (1989)

“Godzilla kontra Biollante” zawiera wszystko to, czego oczekuje się od świetnego filmu z Godzillą – niesamowite efekty specjalne, naukowy amok i ciekawą fabułę, która gra na politycznych niepokojach epoki. Po jednym z ataków Godzilli na Tokio rządy całego świata walczą o zdobycie próbek jej komórek i rozpoczynają swego rodzaju wyścig zbrojeń, próbując znaleźć wojskowe zastosowania dla tkanki potwora. Tymczasem pogrążony w żałobie ojciec uruchamia łańcuch wydarzeń, które uwolnią najstraszliwszego przeciwnika Godzilli.

“Godzilla kontra Biollante” jest (słusznie) uważana za jeden z najlepszych filmów franczyzy epoki Heisei.

4. Godzilla: Ostatnia wojna (2004)

Według krytyków Ostatnia Wojna bywa opisywana jako głupia lub niespójna. Nic bardziej mylnego – “Godzilla – Ostatnia wojna” to filmowe odtworzenie dziecka uderzającego o siebie figurki kaiju (japońskie słowo oznaczające niebezpieczne zwierzę, bestię nieznanego pochodzenia) i tworzącego po drodze fabułę (w dobry sposób). Czy fabuła i postacie wytrzymują logiczną analizę? Zdecydowanie nie. Czy to świetny film? Zdecydowanie tak.

W filmie prawie każdy kultowy kaiju ustawia się w kolejce, aby walczyć z Godzillą w absolutnie niekonwencjonalnym, karkołomnym pogromie kaiju. Gdy akcja się rozpocznie, już się nie kończy, zamieniając typowo introspektywny ludzki dramat z innych tytułów w bitwę o supermoce w sztukach walki. Aha, i równolegle do walk kaiju toczą się bitwy z kosmitami.

5. Mothra kontra Godzilla (1964)

Uwielbiany przez fanów potwór Mothra po raz pierwszy pojawia się na ekranie wspólnie z Godzillą w “Mothra kontra Godzilla” (nie mylić z “Godzilla kontra Mothra” z 1991 roku). I jest to jeden z najlepszych filmów z udziałem Mothry, która wyróżnia na tle innych kaiju tym, że jest siłą na rzecz dobra oraz obrońcą Ziemi i jej mieszkańców. Pod warunkiem, że żaden chciwy biznesmen nie będzie próbował wykorzystać jej jaj dla zysku.

6. Wielka bitwa potworów (2001)

W filmie o angielskim tytule “Godzilla, Mothra And King Ghidorah: Giant Monsters All-Out Attack” reżyser Shusuke Kaneko przedstawia nowe podejście do serii, czyniąc Godzillę z najbardziej nikczemną i przerażającą wersją potwora, jaką do tej pory sfilmowano.

Daleki od nieczułej siły natury, niezrozumianej istoty lub obrońcy ludzkości, jakim był w poprzednich filmach, ten Godzilla jest mściwym upiorem zrodzonym z okrucieństw przeszłości. To intensywne, ekscytujące i zupełnie nowe podejście do klasycznego potwora, którego nie mogą przegapić zarówno nowicjusze, jak i wytrawni fani.

7. Godzilla kontra Hedorah (1971)

Nawet jak na franczyzę o bitwach między ogromnymi potworami, Hedorah jest dziwna. Ucieleśnienie zanieczyszczenia, przerażająca bestia powstała dzięki toksycznym produktom ubocznym przemysłowej chciwości ludzkiego społeczeństwa sprawia, że Japonia ponownie jest zagrożona. Oczywiście wszystko splecione jest z absurdalną wręcz ilością psychodelicznego surrealizmu, który nadaje filmowi wyjątkowe miejsce w serii.

8. Godzilla kontra Król Ghidorah (1991)

Jedną z doskonałych rzeczy w serii z Godzillą jest to, że jej filmy mogą być zarówno głębokimi rozważaniami na temat ludzkich skłonności do samozniszczenia, jak i całkowicie absurdalnymi opowieściami o podróżujących w czasie Furbies i latających mechanicznych dinozaurach. “Godzilla kontra Król Ghidorah” to jedna z takich dziwnych, ale uroczych historii w serii.

Film zawiera całkowicie niespójną fabułę podróży w czasie, kilka scen, które rażąco zdzierają z “Terminatora”, trochę słabo zamaskowanego japońskiego rewizjonizmu historycznego i cudownie złe aktorstwo. “Godzilla kontra Król Ghidorah” to rodzaj rozkosznego bałaganu i najlepsze przedstawienie króla Ghidorah, jednego z najpotężniejszych przeciwników Godzilli.

9. Godzilla (2014)

Film rozpoczynający „Monsterverse”, “Godzilla “z 2014 roku, jest odważnym przedstawieniem klasycznego potwora. Nie jest szczególnie ważna w kategoriach kaiju (Godzilla atakuje miasta, walczy z kilkoma potworami, a ludzie próbują wymyślić, jak ją powstrzymać), ale film ma kilka doskonałych sekwencji akcji i wiele niezapomnianych scen, które czynią go wyjątkowym. No i gra tam Brian Cranston.

10. Powrót Mechagodzilli (1974)

Miłość, zdrada, kosmici, kaiju i Mechagodzilla zderzają się w ostatnim dziele twórcy Godzilli, Ishiro Hondy. Film po raz kolejny opowiada o ludzkim mieszaniu się w sprawy kaiju, ale tym razem we wszystko wmieszani są kosmici, którzy kontrolują Mechagodzillę.

“Powrót Mechagodzilli” to jedyny film z serii, w którym kobieta, Yukiko Takayama, została uznana za główną scenarzystkę. Rezultatem jej pracy jest zaskakująco poruszająca ludzka historia, która doskonale przeplata się z walkami potworów, a wszystko to przy doskonałym zachowaniu oryginalnego dziedzictwa Godzilli.