Turcja zakazuje projekcji "Queer". Organizatorzy odwołują cały festiwal

Mubi podjęło bezprecedensową decyzję o odwołaniu swojego festiwalu filmowego w Turcji. Powodem jest zakaz wyświetlania filmu "Queer" w reżyserii Luki Guadagnino z Danielem Craigiem w roli głównej, który miał otworzyć wydarzenie. Festiwal Mubi Fest miał się odbyć w Stambule w dniach 7-10 listopada 2024 roku.

W wydanym oświadczeniu Mubi wyraźnie sprzeciwia się decyzji tureckiego rządu:

Wg rządu film został zakazany, ponieważ zawiera prowokacyjne treści zagrażające pokojowi społecznemu, a zakaz został wprowadzony ze względów bezpieczeństwa. Uważamy tę decyzję za ingerencję ograniczającą sztukę i wolność wypowiedzi. Festiwale to wspaniałe przestrzenie, gdzie świętuje się sztukę i różnorodność kulturową, łącząc ludzi. Ten zakaz obejmuje nie tylko jeden film, ale podważa sens i cel całego festiwalu.

"Queer", najnowsze dzieło twórcy głośnego "Tamtego lata" ("Call Me By Your Name"), opowiada historię amerykańskiego emigranta odkrywającego swoją seksualność. Mubi nabyło prawa do dystrybucji filmu w Wielkiej Brytanii, Irlandii, Kanadzie, Ameryce Łacińskiej, Niemczech, Austrii, krajach Beneluksu, Hiszpanii, Turcji i Indiach. W Stanach Zjednoczonych film będzie dystrybuowany przez A24.

Szerszy kontekst

Decyzja o zakazie projekcji filmu w Turcji, kraju gdzie nie istnieją przepisy chroniące osoby LGBTQ+ przed dyskryminacją, nie jest zaskoczeniem. Jednak stanowcza reakcja Mubi może stanowić precedens i zachęcić inne firmy produkcyjne do podobnych działań w przyszłości.

Badania pokazują, że filmy mają realny wpływ na kształtowanie empatii i zrozumienia dla osób o odmiennych doświadczeniach życiowych. Przykładem może być wpływ filmu "Just Mercy" na widzów. Choć decyzje rządowe, takie jak zakaz w Turcji, mogą spowalniać pozytywne zmiany społeczne, stanowisko firm takich jak Mubi pokazuje, że środowisko filmowe nie zamierza rezygnować z poruszania ważnych tematów społecznych.


Co oglądać w listopadzie? Premiery Netflix

fot.: envato.com

Ostatni miesiąc jesieni przynosi na Netflix prawdziwą lawinę premier. Od nostalgicznych powrotów do przeszłości, przez elektryzujące biograficzne seriale, aż po pierwsze w tym sezonie świąteczne produkcje. W listopadowej ofercie szczególną uwagę zwracają długo wyczekiwany prequel 'Samych swoich' oraz serialowa opowieść o legendzie Formuły 1. Sprawdźmy, co jeszcze pojawi się na platformie w nadchodzących tygodniach.

1 listopada

    • Aniołki Charliego: Zawrotna szybkość (Charlie's Angels: Full Throttle), 2003
      W reboocie telewizyjnego klasyka Aniołki mają za zadanie odnaleźć zaginione pierścienie z zakodowanymi danymi osób objętych programem ochrony świadków.
    • Duży, gruby kłamczuch (Big Fat Liar), 2002
      Gdy zachłanny producent wprowadza na ekrany hitowy film na podstawie eseju licealisty, nie wspominając o jego wkładzie, chłopak walczy o swoje z pomocą przyjaciółki.
    • Zawodowcy (The Professionals), 1966
      Milioner z Teksasu wynajmuje czterech poszukiwaczy przygód, aby uratowali jego żonę porwaną przez okrytego złą sławą bandytę z Meksyku.

  • Bogdan Boner: Święto Zmarłych, 2024
    We Wszystkich Świętych rośnie popyt na znicze, więc Domino zostawia Bogdana i przyłącza się do okradającego groby bogacza.

5 listopada

  • Love Village, 2023
    Single po 35. roku życia przenoszą się do domu na wsi, aby dać miłości jeszcze jedną szansę.

6 listopada

  • Szpieg (Tinker Tailor Soldier Spy), 2011
    Emerytowany agent zostaje przywrócony do służby i dostaje zadanie zdemaskowania sowieckiego szpiega w szeregach MI6.
  • Spotkajmy się w przyszłe święta (Meet Me Next Christmas), 2024
    Romantyczna historia o kobiecie poszukującej miłości podczas świątecznego koncertu Pentatonix w Nowym Jorku.

8 listopada

  • W klatce (La cage), 2024
    Młody zawodnik MMA staje przed szansą życia, mierząc się z brutalnym przeciwnikiem w klatce.

13 listopada

  • Matki pingwinów, 2024
    Zawodniczka MMA musi zmierzyć się z największym wyzwaniem - wychowaniem siedmioletniego syna wyrzuconego ze szkoły.
  • Zakochany bałwan (Hot Frosty), 2024
    Młoda wdowa przypadkiem ożywia uroczego bałwana, który pomaga jej odkryć na nowo miłość i świąteczną magię.

15 listopada

  • Sami swoi. Początek, 2024
    Historia rodów Kargulów i Pawlaków przed ich przesiedleniem z Kresów na Ziemie Odzyskane.

20 listopada

  • Świąteczni dżentelmeni (The Merry Gentlemen), 2024
    Tancerka z Broadwayu organizuje męską rewię świąteczną, aby ocalić prowincjonalny klub nocny swoich rodziców.

22 listopada

  • Helikopter (Helikopterråne), 2024
    Dwóch przyjaciół z dzieciństwa planuje ostatni skok - kradzież milionów z najlepiej strzeżonego miejsca w Szwecji.

27 listopada

  • Nasz mały sekret (Our Little Secret), 2024
    Byli kochankowie muszą spędzić święta pod jednym dachem, ukrywając swoją romantyczną przeszłość przed rodzinami.

29 listopada

  • Senna, 2024
    Biograficzny serial o legendzie Formuły 1, Ayrtonie Sennie, od jego początków w wyścigach do tragicznego wypadku.

  • Śnieżna siostra (Snøsøsteren), 2024
    Pogrążony w żałobie chłopiec nawiązuje niezwykłą przyjaźń z dziewczynką kochającą świąteczną atmosferę.


Michael Myers: 46 lat kinowego strachu

31 października to nie tylko Halloween - to także 46. rocznica premiery filmu, który na zawsze odmienił oblicze kina grozy. "Halloween" Johna Carpentera wszedł na ekrany dokładnie tego dnia w 1978 roku, rozpoczynając jedną z najbardziej wpływowych i dochodowych serii w historii horroru.

Narodziny legendy

John Carpenter tworząc "Halloween" współpracował z producentką Debri Hill, która pomogła mu napisać scenariusz w zaledwie 10 dni. Dysponując skromnym budżetem 325 tysięcy dolarów, twórcy musieli wykazać się niezwykłą kreatywnością. Zdjęcia realizowano w Południowej Kalifornii, choć akcja rozgrywa się w Illinois - ekipa rozrzucała sztuczne liście przed kamerą, by stworzyć jesienną atmosferę.

Chciałem stworzyć coś prostego, ale przerażającego. Historię o złu, które może czaić się w każdym spokojnym miasteczku - wspominał później Carpenter. Zainspirowała mnie wizyta w szpitalu psychiatrycznym podczas studiów. Zobaczyłem tam pacjentów o pustym spojrzeniu, całkowicie oderwanych od rzeczywistości. To było przerażające.

Film zarobił ponad 70 milionów dolarów, zwracając swój budżet ponad 200-krotnie. Do dziś pozostaje jednym z najbardziej dochodowych filmów niezależnych w historii kina, a jego premiera zapoczątkowała złotą erę slasherów. Sam Carpenter nie tylko wyreżyserował film, ale również skomponował jego kultową ścieżkę dźwiękową w zaledwie trzy dni.

Michael Myers - ewolucja ikony

Postać Michaela Myersa przeszła fascynującą ewolucję na przestrzeni lat. W oryginalnym filmie grał go Nick Castle, przyjaciel Carpentera ze studiów filmowych. Biała maska mordercy, która stała się ikoną horroru, powstała z przemalowanej maski kapitana Kirka z "Star Treka", kupionej za niecałe 2 dolary. Castle nadał Myersowi charakterystyczny, mechaniczny sposób poruszania się, który stał się wzorem dla późniejszych odtwórców tej roli.

W pierwszym filmie Myers był określany w napisach jako "Kształt" (The Shape), co podkreślało jego nieludzką naturę. Carpenter chciał, by zabójca był uosobieniem czystego zła - bez motywacji, bez emocji, bez możliwości odkupienia.

To nie jest postać, to siła natury" - mówił reżyser - Jak huragan czy tornado. Nie możesz z nim negocjować, nie możesz go zrozumieć. Możesz tylko próbować przeżyć.

Jamie Lee Curtis - narodziny final girl

Rola Laurie Strode była debiutem kinowym Jamie Lee Curtis, córki legendy horroru Janet Leigh. Curtis została wybrana częściowo ze względu na to pokrewieństwo - Carpenter widział w tym marketingowy potencjał. Nikt jednak nie spodziewał się, że 19-letnia aktorka stworzy tak przekonującą postać, która zdefiniuje archetyp "final girl" w kinie grozy.

Laurie Strode w interpretacji Curtis była inna niż typowe ofiary horrorów - inteligentna, odpowiedzialna, zdolna do walki o przetrwanie. Jej postać ewoluowała przez kolejne filmy, pokazując wpływ traumy i procesu zdrowienia. Curtis powracała do roli wielokrotnie na przestrzeni 46 lat, czyniąc z Laurie jedną z najdłużej rozwijanych postaci kobiecych w historii kina.

Złota era: klasyczna seria (1978-1995)

Pierwsza faza franczyzy, obejmująca sześć filmów, systematycznie budowała mitologię serii. "Halloween II" (1981) wprowadził kluczowy twist fabularny - Laurie Strode okazała się siostrą Michaela Myersa, co nadało jego polowaniu osobisty wymiar. Film rozgrywał się tej samej nocy co oryginał, przedstawiając wydarzenia w szpitalu Haddonfield Memorial.

"Halloween III: Sezon czarownic" (1982) był odważną próbą przekształcenia serii w antologię horrorów związanych ze świętem Halloween. Film, całkowicie pomijający postać Michaela Myersa, opowiadał o złowrogiej korporacji produkującej przeklęte maski dla dzieci. Mimo że obecnie cieszy się statusem kultowym, jego chłodne przyjęcie zmusiło producentów do powrotu do oryginalnej fabuły.

W kolejnych częściach wprowadzono złożoną mitologię Kultu Ciernia. Według tej historii, Michael został naznaczony starożytną klątwą druidów, która zmuszała go do zabijania członków własnej rodziny. Kult manipulował Myersem, wykorzystując jego nadnaturalne zdolności do własnych celów. Ta próba wyjaśnienia nadludzkiej siły i nieśmiertelności zabójcy spotkała się jednak z mieszanym przyjęciem fanów, którzy preferowali niewytłumaczalną, pierwotną naturę zła z pierwszych filmów.

Era odrodzenia (1998-2002)

Pod koniec lat 90. seria przeszła znaczące odświeżenie. "Halloween H20: 20 lat później" (1998) zignorował wydarzenia z części 4-6, koncentrując się na powrocie Jamie Lee Curtis jako Laurie Strode. Film pokazywał bohaterkę jako dyrektorkę prywatnej szkoły, zmagającą się z traumą i alkoholizmem, próbującą chronić swojego nastoletniego syna przed powracającym bratem.

"Halloween: Resurrection" (2002) wprowadził serię w erę cyfrową, przedstawiając reality show realizowany w dawnym domu Myersów. Film, mimo udziału gwiazd takich jak Busta Rhymes i Tyra Banks, spotkał się z ostrą krytyką, szczególnie za kontrowersyjne potraktowanie postaci Laurie Strode.

Nowa wizja: era Roba Zombie (2007-2009)

Rob Zombie, znany z brutalnych filmów takich jak "Dom 1000 trupów", podjął się ambitnego zadania przedstawienia nowej interpretacji klasyka. Jego "Halloween" (2007) znacząco rozbudował prehistorię Michaela Myersa, poświęcając pierwszą połowę filmu na pokazanie dzieciństwa przyszłego mordercy. Zombie zagłębił się w psychologiczne aspekty postaci, przedstawiając Myersa jako ofiarę trudnego dzieciństwa i dysfunkcyjnej rodziny.

W tej wersji Michael (grany przez Tylera Mane) był fizycznie imponującą postacią, a przemoc została przedstawiona w bezpośredni, naturalistyczny sposób. Film pokazywał też dr. Samuela Loomisa (Malcolm McDowell) jako bardziej złożoną postać - psychiatrę, który po latach opieki nad młodym Michaelem wykorzystuje jego historię do budowania własnej kariery.

"Halloween II" (2009) Zombiego jeszcze bardziej odszedł od konwencji, wprowadzając elementy surrealistyczne i psychodeliczne. Reżyser skupił się na traumie Laurie Strode (Scout Taylor-Compton) i jej wizjach łączących ją z bratem. Kontrowersyjne podejście Zombiego podzieliło fanów - jedni chwalili odwagę w prezentowaniu nowej wizji, inni krytykowali odejście od atmosfery oryginału.

Powrót do korzeni: trylogia Davida Gordona Greena (2018-2022)

W 2018 roku seria powróciła z nową trylogią, która ponownie zignorowała wszystkie sequele, będąc bezpośrednią kontynuacją filmu z 1978 roku. "Halloween" (2018) przedstawił Laurie Strode jako kobietę żyjącą w izolacji, przygotowaną na powrót Michaela. Jamie Lee Curtis stworzyła poruszający portret osoby zmagającej się z PTSD, której trauma wpłynęła na relacje z córką Karen (Judy Greer) i wnuczką Allyson (Andi Matichak).

"Halloween Kills" (2021) rozszerzył perspektywę na całe miasto Haddonfield, pokazując, jak strach przed Myersem wpływa na społeczność. Film wprowadził wątki o zbiorowej traumie i niebezpieczeństwach samosądu, przywracając także postacie znane z oryginalnego filmu, w tym Tommy'ego Doyle'a i Lindsey Wallace.

Trylogię zamknął "Halloween: Koniec" (2022), który podjął ryzykowną decyzję skupienia się na nowej bohaterce, Corey'u Cunninghamie, pokazując, jak zło reprezentowane przez Myersa może infekować kolejne pokolenia. Film, mimo kontrowersyjnych wyborów fabularnych, zapewnił epickie zakończenie blisko 50-letniej sagi Laurie Strode.

Dziedzictwo i wpływ na kulturę

Franczyza "Halloween" zrewolucjonizowała gatunek horroru na wielu poziomach. Wprowadziła lub spopularyzowała liczne konwencje slashera:

  • Motyw "final girl" - silnej bohaterki, która przeżywa konfrontację ze złem
  • Związek między seksualnością nastolatków a przemocą
  • Niewytłumaczalne, nieludzkie zło jako antagonistę
  • Wykorzystanie steadicamu do tworzenia subiektywnych ujęć z perspektywy mordercy

Muzyczny temat skomponowany przez Carpentera, oparty na prostym rytmie w metrum 5/4, stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych melodii w historii kina. Wpłynął na niezliczone późniejsze ścieżki dźwiękowe horrorów.

Imponujący dorobek

Na przestrzeni 46 lat franczyza "Halloween":

  • Zarobiła łącznie ponad 1,1 miliarda dolarów przy budżetach nieprzekraczających zazwyczaj 20 milionów
  • Ustanowiła rekord najdłuższej relacji aktor-postać w horrorze (Jamie Lee Curtis jako Laurie Strode)
  • Doczekała się rozbudowanej serii komiksów, powieści i gier komputerowych
  • Wykreowała jedną z najbardziej rozpoznawalnych ikon popkultury

Przyszłość legendy

Choć "Halloween: Koniec" miał zamknąć sagę, producent Malek Akkad nie wyklucza powrotu serii w nowej formie.

Michael Myers jest jak pierwotna siła natury - może zniknąć na jakiś czas, ale zawsze wraca. Ta postać przemawia do podstawowych ludzkich lęków, które są ponadczasowe.

- stwierdził w jednym z wywiadów.

Niezależnie od przyszłości franczyzy, jej wpływ na kino grozy pozostaje niezaprzeczalny. "Halloween" nie tylko zdefiniował gatunek slasher, ale także pokazał, jak horror może łączyć artystyczne ambicje z komercyjnym sukcesem. Historia Michaela Myersa i Laurie Strode stała się częścią amerykańskiej mitologii, dowodem na to, że prawdziwe zło - i prawdziwy strach - nigdy nie umierają.


Architektura grozy: najwspanialsze nawiedzone posiadłości w historii kina

Nawiedzone domy to jeden z najpopularniejszych motywów w kinie grozy. Jednak nie wszystkie straszne lokacje są sobie równe. Dziś przyjrzymy się najbardziej imponującym rezydencjom, które skrywają mroczne sekrety i złowrogie byty. Te architektoniczne perły, często inspirowane rzeczywistymi budowlami, stają się pełnoprawnymi bohaterami swoich opowieści.

Gotyckie arcydzieło

"Wzgórze krwi" (Crimson Peak, 2015) w reżyserii Guillermo del Toro to prawdziwa uczta dla miłośników gotyckiej architektury. Allerdale Hall, ogromna posiadłość rodowa rodziny Sharpe'ów, zachwyca mrocznym przepychem wiktoriańskich wnętrz. Czerwona glina przesączająca się przez ściany i podłogi dodaje złowrogiego charakteru tej majestatycznej budowli. Del Toro stworzył tu prawdziwy popis scenograficzny, łącząc elementy romansu gotyckiego z krwawym horrorem.

Historyczna perła Seattle

W "The Changeling" (1980) główną rolę gra monumentalna posiadłość położona na wzgórzu w Seattle. Co ciekawe, choć akcja filmu rozgrywa się w Ameryce, większość zdjęć nakręcono w Kanadzie. Zewnętrzne ujęcia zabytkowej rezydencji zrealizowano w Hatley Castle w Kolumbii Brytyjskiej - imponującym zamku w stylu szkockich baronów, wybudowanym w 1908 roku. Ten sam budynek pojawił się później w serii filmów "X-Men" jako szkoła profesora Xaviera. Wnętrza filmu kręcono natomiast w Craigdarroch Castle w Victorii, kolejnej wspaniałej rezydencji z końca XIX wieku, znanej ze swoich witraży, intrygujących wykończeń z drewna i charakterystycznej wieży widokowej.

Południowy przepych

"Nawiedzony dwór" (Haunted Mansion, 2023) wykorzystuje architekturę charakterystyczną dla Nowego Orleanu, jednak prawdziwą gwiazdą jest tu sama posiadłość. Disney zainwestował znaczące środki w stworzenie repliki słynnego domu z parku rozrywki. Rezydencja łączy w sobie elementy architektury kolonialnej z gotyckimi dodatkami, tworząc charakterystyczny styl nazywany "Hudson River Gothic". Trzykondygnacyjny budynek zdobią żeliwne balkony, strzeliste okna i charakterystyczna kopuła, a wnętrza wypełniają antyczne meble, kryształowe żyrandole i tajemnicze portrety. Warto zaznaczyć, że oryginalny Haunted Mansion w Disneylandzie został zaprojektowany przez legendarnego Rollanda E. Crumpa, który czerpał inspiracje z prawdziwych nawiedzonych domów Nowego Orleanu.

Hiszpańska grandezza

"Sierociniec" (2007) wykorzystuje jako scenografię Good Shepherd Orphanage - imponującą posiadłość z początku XX wieku położoną na wybrzeżu Kantabrii. Zdjęcia realizowano w Llanes w północnej Hiszpanii, gdzie znaleziono idealny przykład architektury kolonialnej z charakterystycznymi elementami: centralną wieżą obserwacyjną, szerokimi werandami i symetryczną fasadą. Budynek otacza rozległy ogród z labiryntem żywopłotów, co dodatkowo potęguje atmosferę izolacji. Szczególnie imponująca jest klatka schodowa rezydencji, gdzie rozgrywa się wiele kluczowych scen filmu. Monumentalne schody z kutego żelaza i zdobione witraże tworzą hipnotyzujące tło dla rozgrywającego się dramatu.

Mroczna elegancja

Posiadłość z filmu "Inni" (The Others, 2001) to w rzeczywistości Palacio de los Hornillos, XIX-wieczny pałac położony w Las Fraguas w Kantabrii. Ta monumentalna budowla łączy w sobie elementy francuskiego renesansu z angielską architekturą wiktoriańską. Charakterystyczne dla rezydencji są wysokie kominy, mansardowe dachy i imponujący portyk wejściowy. Wnętrza zdobią boazerie z cennego drewna, marmurowe kominki i kryształowe żyrandole. Film wykorzystuje skomplikowany układ pokoi, długie korytarze i wielkie okna do budowania klaustrofobicznej atmosfery, mimo przestronności pomieszczeń.

Tajemnice Bly Manor

"Niewiniątka" (The Innocents, 1961) wykorzystują jako scenerię Sheffield Park House w Sussex - wspaniałą posiadłość z XVIII wieku. Ten gotycki gmach charakteryzuje się symetryczną fasadą, wysokimi oknami i charakterystycznymi kominami. Film mistrzowsko wykorzystuje architektoniczne detale budynku: odbicia w oknach oranżerii, cienie rzucane przez metalowe balustrady i tajemnicze zakamarki rozległych ogrodów. Czarno-białe zdjęcia podkreślają majestatyczny charakter posiadłości, gdzie każdy element architektoniczny wydaje się skrywać mroczną tajemnicę.

Architektoniczny fenomen

"Dom na Przeklętym Wzgórzu" (House on Haunted Hill, 1959) wykorzystuje jako lokację słynny Ennis House w Los Feliz w Kalifornii. Ta historyczna rezydencja, zaprojektowana przez legendarnego Franka Lloyda Wrighta i zbudowana w 1924 roku, jest jednym z najważniejszych przykładów architektury modernistycznej w USA. Budynek został wykonany z teksturowanych bloków betonowych z mayańskimi motywami, co nadaje mu unikalny, nieco niepokojący charakter. Ennis House pojawił się później w wielu innych produkcjach, w tym w "Blade Runner" (1982), stając się ikoną filmowej architektury.

Pionier gatunku

"Nawiedzony dom" (The Haunting, 1963) wykorzystuje jako główną lokację Ettington Park Hotel w Warwickshire - neogotycką posiadłość z 1858 roku. Ten imponujący budynek z piaskowca, z charakterystycznymi wieżyczkami i strzelistymi oknami, doskonale oddaje atmosferę wiktoriańskiego gotyku. Reżyser Robert Wise wykorzystał długie ujęcia zewnętrzne budynku, pozwalając architekturze samej budować napięcie.

Architektoniczny labirynt

"Głosy" (Rose Red, 2002) bazują na prawdziwej Winchester Mystery House - ekscentrycznej posiadłości w San Jose, zbudowanej przez Sarah Winchester. Ta licząca 160 pokoi rezydencja słynie z dziwacznej architektury: schody prowadzące donikąd, drzwi otwierające się na ściany i okna wychodzące na inne pokoje. Stephen King wykorzystał te elementy, tworząc własną wersję wciąż rozrastającego się, żyjącego domu.

Architektura jako metafora

"Wzgórze duchów" (The Haunting of Hill House, 2018) prezentuje posiadłość inspirowaną kilkoma historycznymi rezydencjami, w tym Lyndhurst Mansion w Nowym Jorku i Bisham Manor w Georgian. Twórcy serialu stworzyli złożoną przestrzeń, gdzie każde pomieszczenie odzwierciedla psychikę bohaterów.

Te architektoniczne perły pokazują, jak ważną rolę w horrorze odgrywa przestrzeń. Każda z tych posiadłości to nie tylko tło wydarzeń, ale pełnoprawny bohater, którego historia jest równie fascynująca co losy mieszkańców. Monumentalne schody, niekończące się korytarze, tajemne przejścia i gotyckie wieże tworzą idealne środowisko dla opowieści o duchach, a ich rzeczywiste historie często są równie fascynujące jak fikcyjne narracje, które się w nich rozgrywają.


40 lat "Terminatora": rewolucja w kinie i przestroga przed AI

26 października 1984 roku to data, która na zawsze zmieniła oblicze kina science fiction. Tego dnia na ekrany amerykańskich kin wszedł "Terminator" Jamesa Camerona - film, który miał być niskobudżetową produkcją klasy B, a stał się kamieniem milowym w historii kina i początkiem jednej z najbardziej rozpoznawalnych franczyz w popkulturze.

Od snu do ekranu

Historia powstania "Terminatora" jest niemal równie fascynująca jak sam film. James Cameron, wówczas początkujący reżyser, wpadł na pomysł filmu po tym, jak podczas pobytu w Rzymie miał gorączkę i przyśnił mu się chromowany szkielet wyłaniający się z ognia. Ta przerażająca, ale inspirująca wizja, w połączeniu z fascynacją Camerona technologią i jej potencjalnym wpływem na ludzkość, dała początek historii o morderczym robocie z przyszłości.

Cameron napisał scenariusz w 1982 roku, pracując już w branży filmowej przy efektach specjalnych. Wcześniej pracował jako kierowca ciężarówki, co dało mu czas na przemyślenie swojej kariery i zwrócenie się w stronę kina. Początkowo nikt nie chciał kupić jego pomysłu - wydawał się zbyt dziwny i ambitny jak na niskobudżetową produkcję. Ostatecznie, dzięki uporowi Camerona i wsparciu producenta Galea Anne Hurda, projekt otrzymał zielone światło.

Rewolucja technologiczna

"Terminator" był przełomowy pod wieloma względami, ale to efekty specjalne stanowiły jego największą siłę. Cameron, znany ze swojej obsesji na punkcie detali i innowacji technologicznych, zastosował w filmie szereg nowatorskich technik.

Najbardziej imponujące były sceny ukazujące endoszkielet Terminatora. Do ich stworzenia wykorzystano połączenie animacji poklatkowej, lalek i efektów praktycznych. Scena, w której T-800 wychodzi z płomieni, była szczególnie trudna do zrealizowania i wymagała niezwykłej precyzji od zespołu efektów specjalnych.

Innym przełomowym aspektem był sposób, w jaki Cameron przedstawił przyszłość. Zniszczone miasto Los Angeles, stalowe czaszki miażdżone pod gąsienicami maszyn - te obrazy na długo zapadły w pamięć widzów i stały się ikoniczne dla gatunku post-apokaliptycznego science fiction.

Arnold Schwarzenegger jako T-800

Casting Arnolda Schwarzeneggera do roli Terminatora był strzałem w dziesiątkę, choć początkowo dosyć kontrowersyjnym. Schwarzenegger, znany głównie z ról w filmach akcji, miał początkowo zagrać Kyle'a Reese'a. Cameron jednak dostrzegł w nim idealnego Terminatora - zimnego, bezwzględnego i nieludzkiego.

Jak wspominał później Schwarzenegger:

Cameron powiedział mi: 'Słuchaj, gdy grasz Terminatora, pamiętaj - to nie jest człowiek. To maszyna. Nie mrugaj. Nie oddychaj. Poruszaj się jak robot." To było wyzwanie, ale też szansa na pokazanie czegoś zupełnie nowego.

Rola T-800 stała się ikoniczna i na zawsze zdefiniowała karierę Schwarzeneggera. Jego kultowe kwestie, takie jak "I'll be back" czy "Hasta la vista, baby" (z sequela), weszły na stałe do popkultury, tak samo jak wiele innych jego tekstów z całej franczyzy.

Wpływ na gatunek science fiction

"Terminator" zrewolucjonizował gatunek science fiction na kilka sposobów:

  1. Mroczna wizja przyszłości: Film przedstawił jedną z najbardziej pesymistycznych wizji przyszłości, w której maszyny przejmują kontrolę nad światem. Ta ponura perspektywa stała się inspiracją dla wielu późniejszych produkcji, w tym chociażby "Matrixa".
  2. Podróże w czasie: Choć nie był pierwszym filmem o podróżach w czasie, "Terminator" przedstawił ten koncept w niezwykle przystępny i ekscytujący sposób, inspirując kolejne pokolenia twórców. "12 małp" Terry'ego Gilliama można pod wieloma względami bezpośrednio połączyć z wątkami z "Terminatora".
  3. Sztuczna inteligencja: Film był jednym z pierwszych, które tak poważnie podeszły do tematu zagrożeń związanych z rozwojem AI. Skynet stał się symbolem technologii wymykającej się spod kontroli.
  4. Silna kobieca bohaterka: Postać Sary Connor, granej przez Lindę Hamilton, była przełomowa. Z przestraszonej kelnerki przekształciła się w twardą wojowniczkę, stając się inspiracją dla kolejnych silnych kobiecych postaci w kinie akcji. Takie produkcje jak "Obcy - 8. pasażer Nostromo", czy "Resident Evil" bez "Terminatora" najprawdopodobniej wyglądałyby zupełnie inaczej.
  5. Efekty specjalne: Innowacyjne podejście Camerona do efektów specjalnych podniosło poprzeczkę dla całej branży.

Dziedzictwo

"Terminator" dał początek franczyzie, która obejmuje obecnie sześć filmów pełnometrażowych, serial telewizyjny, gry wideo, komiksy i książki. Choć nie wszystkie kontynuacje dorównały oryginałowi, to pierwsza i druga część są powszechnie uważane za klasyki gatunku.

Film wpłynął też na karierę Jamesa Camerona, który stał się jednym z najbardziej wpływowych reżyserów w Hollywood. Jego późniejsze dzieła, takie jak "Aliens", "Titanic" czy "Avatar", potwierdziły jego status wizjonera kina.

Obawy związane z rozwojem AI - wizja "Terminatora" a rzeczywistość

40 lat po premierze "Terminatora", obawy związane z rozwojem sztucznej inteligencji, które film poruszał, stają się coraz bardziej aktualne. Choć wciąż jesteśmy daleko od stworzenia Skynetu czy humanoidalnych robotów-zabójców, rozwój AI budzi realne obawy wśród naukowców, etyków i zwykłych ludzi. Jednym z głównych lęków przedstawionych w "Terminatorze" jest utrata kontroli nad sztuczną inteligencją. W 2024 roku ta obawa jest bardziej realna niż kiedykolwiek. Wielu ekspertów, w tym Stephen Hawking czy Elon Musk, ostrzegało przed potencjalnymi zagrożeniami związanymi z niekontrolowanym rozwojem AI.

Sztuczna inteligencja to największe egzystencjalne zagrożenie dla ludzkości. Igramy z ogniem.

- Elon Musk

Autonomiczne systemy uzbrojenia

W "Terminatorze" widzimy maszyny prowadzące wojnę przeciwko ludzkości. Dziś trwa debata na temat etyki i bezpieczeństwa autonomicznych systemów uzbrojenia. Organizacje takie jak Campaign to Stop Killer Robots ostrzegają przed niebezpieczeństwami związanymi z bronią, która może samodzielnie wybierać i atakować cele.

Zastępowanie ludzi przez maszyny

Chociaż roboty nie przejęły jeszcze kontroli nad światem, istnieją obawy dotyczące zastępowania ludzi przez AI w różnych sektorach gospodarki. Automatyzacja i rozwój sztucznej inteligencji mogą prowadzić do masowej utraty miejsc pracy, co może mieć poważne konsekwencje społeczne i ekonomiczne.

Prywatność i nadzór

W uniwersum "Terminatora" Skynet ma dostęp do wszystkich systemów komputerowych. Dziś, w erze big data i wszechobecnej inwigilacji, obawy o prywatność i nadmierny nadzór są bardziej aktualne niż kiedykolwiek. Rozwój technologii rozpoznawania twarzy i analizy danych budzi obawy o możliwość stworzenia dystopijnego społeczeństwa nadzoru.

Etyka AI

Film Camerona porusza także kwestie etyczne związane z AI. Czy maszyny mogą rozwinąć świadomość? Jakie prawa powinny mieć? Te pytania są obecnie przedmiotem intensywnych debat etycznych i filozoficznych.

Yoshua Bengio, jeden z pionierów uczenia głębokiego, ostrzega:

Musimy bardzo ostrożnie podchodzić do rozwoju AI. Potrzebujemy globalnej współpracy, aby upewnić się, że ta technologia będzie służyć ludzkości, a nie jej zagrażać.

Pozytywne aspekty

Warto jednak pamiętać, że w przeciwieństwie do ponurej wizji "Terminatora", rozwój AI niesie ze sobą również ogromne możliwości i korzyści. AI już teraz pomaga w diagnostyce medycznej, prognozowaniu zmian klimatycznych czy optymalizacji procesów produkcyjnych.

Jak powiedział Andrew Ng, współzałożyciel Google Brain:

Sztuczna inteligencja to nowa elektryczność. Tak jak 100 lat temu elektryczność zrewolucjonizowała przemysł, tak teraz AI zmieni każdy aspekt naszego życia.

Wyzwaniem dla ludzkości jest znalezienie równowagi między wykorzystaniem potencjału AI a minimalizacją związanych z nią zagrożeń. "Terminator", mimo że jest fikcją, wciąż służy jako ważne ostrzeżenie i punkt odniesienia w tych dyskusjach. Bo kto wie, może w uniwersum terminatorów, AI na początku również było niezwykle pomocne i "pchało" ludzkość do przodu.

Bardziej niż aktualny

40 lat po premierze "Terminator" wciąż fascynuje i inspiruje. Film nie tylko zrewolucjonizował gatunek science fiction, ale także zmienił sposób, w jaki myślimy o technologii i jej potencjalnych zagrożeniach. Jego wpływ widać w niezliczonych produkcjach filmowych, telewizyjnych i grach wideo.

Jak powiedział sam James Cameron:

Chciałem stworzyć film, który byłby jednocześnie rozrywkowy i zmuszający do myślenia. Film, który pokazałby, że technologia może być zarówno naszym największym sprzymierzeńcem, jak i największym zagrożeniem.

"Terminator" osiągnął ten cel i więcej. Stał się nie tylko klasykiem kina, ale także ważnym głosem w dyskusji o relacjach między człowiekiem a maszyną - dyskusji, która 40 lat później jest bardziej aktualna niż kiedykolwiek.


Art the Clown nie składa broni - co dalej z serią Terrifier?

Fragment oficjalnego plakatu promującego film "Terrifier 3"

Po sukcesie kasowym "Terrifier 3", który w pierwszy weekend zarobił 23,3 mln dolarów przy budżecie zaledwie 2 mln, reżyser Damien Leone potwierdził, że seria o morderczym klaunie Arcie będzie kontynuowana.

W rozmowie z Variety Leone zdradził, że ma już pomysł na zakończenie sagi, ale nie jest pewien, ile jeszcze filmów powstanie przed finałem.

Na ten moment nie ma jednoznacznej odpowiedzi, ile jeszcze filmów nakręcę przed zakończeniem sagi Terrifier. Osobiście nie wyobrażam sobie, żeby było ich więcej niż jeden lub dwa, ale czas pokaże. Na razie mogę z pewnością powiedzieć tylko tyle, że wiem, jak to się skończy, i będzie to epickie.

- powiedział Leone.

Czwarta część może zaskoczyć fanów

Reżyser zapowiada, że "Terrifier 4" może znacząco różnić się od poprzednich części. W innym wywiadzie dla Variety Leone uchylił rąbka tajemnicy:

Pomysł, którym się obecnie bawię, byłby prawdopodobnie pod pewnymi względami najbardziej eksperymentalny, więc nie mogę zdradzić zbyt wiele. W następnej części wydarzą się naprawdę, naprawdę szalone rzeczy.

Ta enigmatyczna wypowiedź rozbudziła spekulacje fanów. Czy zobaczymy Arta w kosmosie? A może twórcy zdecydują się na formułę found footage? Jedno jest pewne - Leone nie zamierza osiadać na laurach i chce zaskoczyć widzów.

Fenomen niezależnego horroru

Sukces "Terrifier 3" jest tym bardziej imponujący, że film pokonał w box office wysokobudżetowe produkcje mainstreamowe, takie jak "The Apprentice", "Saturday Night" czy "Joker: Folie à Deux". To rzadko spotykane osiągnięcie dla niezależnego, nieocenzurowanego horroru.

Leone zdaje sobie sprawę z presji, jaka na nim ciąży. Z każdą kolejną częścią musi przebijać poprzednie pod względem krwawych scen i szokujących pomysłów. Czy uda mu się utrzymać ten trend w czwartej odsłonie? Fani z niecierpliwością czekają na więcej informacji.

Na razie Leone zachęca widzów do obejrzenia "Terrifier 3", który właśnie wszedł do kin. Film dystrybuują Cineverse i Bloody Disgusting.


Covfefe w Hollywood: nikt nie chciał kręcić filmu o Trumpie

Fragment oficjalnego plakatu promującego film "The Apprentice"

Reżyser Ali Abbasi podjął ogromne ryzyko zawodowe, podejmując się reżyserii filmu biograficznego o byłym prezydencie USA Donaldzie Trumpie, zatytułowanego "The Apprentice".

Mimo że Abbasi ma już doświadczenie w pracy nad wrażliwymi tematami opartymi na prawdziwych wydarzeniach, "The Apprentice" okazał się wyjątkowo trudnym projektem. Inni reżyserzy i dystrybutorzy nie byli skłonni podjąć takiego ryzyka. Abbasi otwarcie mówił o trudnościach, jakie napotkał przy realizacji filmu i znalezieniu dystrybutora. Nawet tak duże stacje telewizyjne jak ABC i CBS odmówiły emisji spotów reklamowych filmu. W miarę zbliżania się wyborów prezydenckich w 2024 roku, ujawniane są nowe szczegóły dotyczące problemów produkcyjnych.

Znani reżyserzy rezygnują

Jak powiedział Abbasi w wywiadzie dla Le Figaro, podjęcie się opowiedzenia historii kandydata na prezydenta Trumpa w obecnym klimacie politycznym to ryzyko, którego wielu reżyserów nie chciało podejmować. Reżyser ujawnił, że inni znani twórcy, tacy jak Paul Thomas Anderson i Clint Eastwood, odrzucili propozycję wyreżyserowania tej kontrowersyjnej historii o wzlocie biznesmena, który został politykiem.

"Producenci 'The Apprentice' mieli trudności ze znalezieniem odpowiedniego reżysera, który zaryzykowałby swoją karierę. Paul Thomas Anderson odmówił. Clint Eastwood również [...] musieli ocenić ryzyko biznesowe" - powiedział Ali Abbasi w rozmowie z Le Figaro.

Możemy jedynie spekulować na temat powodów, dla których PTA, reżyser takich filmów jak "Upojenie miłością" i "Licorice Pizza", zdecydował, że ten projekt biograficzny nie jest dla niego. Jego następny film ma mieć premierę w sierpniu 2025 roku, więc konflikt terminów mógł odegrać rolę w jego decyzji. Z kolei Eastwood znany jest ze swoich nieco konserwatywnych poglądów politycznych, co skłania fanów do zastanawiania się, czy to właśnie jego przekonania spowodowały, że odrzucił tę propozycję.

Trudna droga do dystrybucji

Chociaż Abbasi otwarcie mówi o swoim entuzjazmie dla tego, jawnie upolitycznionego, projektu, opinia publiczna jest zmęczona portretowaniem byłego prezydenta. Film biograficzny jest otoczony tak dużą kontrowersją, że nawet aktorzy: Sebastian Stan, grający młodego Trumpa, i Jeremy Strong, wcielający się w rolę jego podejrzanego mentora, musieli publicznie bronić swojej decyzji o zagraniu tych niezbyt sympatycznych postaci.

Scenarzysta Gabriel Sherman miał trudności ze znalezieniem reżysera. Napisał scenariusz do "The Apprentice" sześć lat temu i zajęło mu kilka lat, zanim znalazł reżysera, który podjąłby się tego wyzwania.

Jednak problemy nie skończyły się, gdy Abbasi dołączył do projektu. Prawie każde duże hollywoodzkie studio odmówiło dystrybucji filmu, w tym Warner Bros, Paramount, Universal, Searchlight, Sony Pictures Classics, Focus, A24, HBO i Lionsgate. Nawet platformy streamingowe takie jak Netflix, Amazon, Disney+ i Apple odrzuciły propozycję. Ostatecznie Briarcliff Entertainment, niezależny amerykański producent i dystrybutor filmowy założony przez byłego dyrektora generalnego Open Road Films Toma Ortenberga, podjął ryzyko dystrybucji filmu przed wyborami w USA w 2024 roku.

"The Apprentice" jest obecnie wyświetlany w wybranych, amerykańskich kinach.


Ranking 100 najlepszych horrorów wg Variety wywołał burzę w sieci

W świecie filmu, zwłaszcza wśród miłośników horrorów, nie brakuje gorących dyskusji. Ostatnio prawdziwą burzę wywołała lista 100 najlepszych horrorów wszech czasów, opublikowana przez magazyn Variety. Ranking, który miał być definitywnym zestawieniem najlepszych produkcji gatunku, spotkał się z falą krytyki ze strony fanów.

Na pierwszym miejscu listy znalazł się kultowy "Texas Chain Saw Massacre" z 1974 roku. Ten wybór spotkał się z aprobatą wielu fanów. Brandon Streussnig z Vulture i Fangoria stwierdził nawet, że to:

nie tylko jeden z najlepszych horrorów, ale być może jeden z pięciu najlepszych amerykańskich filmów w ogóle.

Kontrowersyjne pozycje

Jednak to nie szczyt listy budzi największe emocje, a raczej pozycje zajmowane przez inne klasyki gatunku. Fani są oburzeni, że "Halloween" Johna Carpentera, uważany za jeden z najbardziej wpływowych horrorów, znalazł się dopiero na 16. miejscu. Jeszcze gorzej wypadł "Koszmar z ulicy Wiązów" Wesa Cravena, który uplasował się na odległej 74. pozycji, za "Hostelem 2", który znalazł się na miejscu 71.

Jeden z użytkowników Twittera wyraził swoje niezadowolenie: "Halloween i oryginalny Koszmar z ulicy Wiązów nie w pierwszej dziesiątce? To mi się nie zgadza". Dodał również, że jego zdaniem "Egzorcysta" jest lepszym filmem niż "Texas Chainsaw Massacre", który uważa za przereklamowany.

Przypadkowy wybór?

Niektórzy krytycy sugerują, że lista wydaje się być stworzona przypadkowo, jakby tytuły zostały wylosowane z miski cukierków. Pojawiły się nawet pytania, czy osoby tworzące ranking są faktycznymi fanami horrorów. Ted Hornick skomentował:

Mam wrażenie, że Variety znalazło kilka przyzwoitych horrorów, a potem potasowało stos fiszek. 'Planet Terror', film, który nie jest nawet najlepszą połową double feature, dla którego został zaprogramowany, jest jakoś lepszy niż 'Dead of Night', 'Dead Alive' I 'Babadook'?

Cel osiągnięty?

Niektórzy użytkownicy sugerują, że wywołanie kontrowersji i generowanie ruchu w sieci mogło być intencją twórców rankingu, jednak myślenie rodem z lat 90. (nieważne jak mówią, ważne że mówią) już od dawna nie jest domeną większości marek, szczególnie takich, jak Variety. Niezależnie od kontrowersji, lista 100 najlepszych horrorów według magazynu z pewnością przyczyniła się do ożywienia dyskusji na temat historii i znaczenia gatunku. Ciekawe, czy zgadzacie się z jej zawartością.

Pełna lista najlepszych horrorów wg Variety

100. Wstręt (1965)
99. Suspiria (1977)
98. Kręgosłup diabła (2001)
97. Nawiedzony dom (1963)
96. Inwazja porywaczy ciał (1978)
95. Martwica mózgu (1991)
94. Ukryty wymiar (1997)
93. Ludzie-koty (1942)
92. Ludzka stonoga 2 (2011)
91. U progu tajemnicy (1945)
90. Szalony paź (1926)
89. Horror Draculi (1958)
88. Święto krwi (1963)
87. Zniknięcie (1988)
86. Wioska przeklętych (1960)
85. Re-animator (1985)
84. Nierozłączni (1988)
83. Sklepik z horrorami (1960)
82. Co kryje prawda (2000)
81. Wilkołak (1941)
80. Gabinet figur woskowych (1953)
79. Omen (1976)
78. Angst (1983)
77. Blob, zabójca z kosmosu (1958)
76. Wędrowałam z zombie (1943)
75. Zejście (2005)
74. Koszmar z ulicy Wiązów (1984)
73. Krew dla Draculi (1974)
72. Potwór z Czarnej Laguny (1954)
71. Hostel II (2007)
70. Lament (2016)
69. Blisko ciemności (1987)
68. Szósty zmysł (1999)
67. Opętanie (1981)
66. Babadook (2014)
65. Człowiek, który się nieprawdopodobnie zmniejsza (1957)
64. Planet Terror (2007)
63. Doktor Jekyll i pan Hyde (1931)
62. Gremliny (1984)
61. Candyman (1992)
60. Funny Games (1997)
59. Co się zdarzyło Baby Jane? (1962)
58. Mięso (2016)
57. Podglądacz (1960)
56. Mucha (1986)
55. Gabinet Doktora Caligari (1920)
54. Pozwól mi wejść (2008)
53. Głowa do wycierania (1977)
52. Sześć kobiet dla zabójcy (1964)
51. Nieodwracalne (2002)
50. Onibaba (1964)
49. Czarownica: Bajka ludowa z Nowej Anglii (2015)
48. Ptaki (1963)
47. Godzilla (1954)
46. Coś (1982)
45. Niewidzialny człowiek (1933)
44. Łowca (1986)
43. Wampir (1932)
42. 28 dni później (2002)
41. Diabły (1971)
40. Narzeczona Frankensteina (1935)
39. Kwaidan (1964)
38. Dziwolągi (1932)
37. Głęboka czerwień (1975)
36. Dziedzictwo. Hereditary (2018)
35. Inwazja porywaczy ciał (1956)
34. Martwe zło 2 (1987)
33. M (1931)
32. Noc myśliwego (1955)
31. Ringu (1998)
30. Oczy bez twarzy (1960)
29. Upiór w operze (1925)
28. Kult (1973)
27. Dracula (1931)
26. W kleszczach lęku (1961)
25. Krzyk (1996)
24. The Blair Witch Project (1999)
23. Świt żywych trupów (1978)
22. Karnawał dusz (1962)
21. Maska szatana (1960)
20. Uciekaj! (2017)
19. Mumia (1932)
18. Lśnienie (1980)
17. Widmo (1955)
16. Halloween (1978)
15. Nie odwracaj się teraz (1973)
14. Nosferatu: symfonia grozy (1922)
13. Milczenie owiec (1991)
12. King Kong (1933)
11. Obcy – ósmy pasażer Nostromo (1979)
10. Carrie (1976)
9. Salò, czyli 120 dni Sodomy (1975)
8. Frankenstein (1931)
7. Gra wstępna (1999)
6. Noc żywych trupów (1966)
5. Dziecko Rosemary (1968)
4. Szczęki (1975)
3. Psychoza (1960)
2. Egzorcysta (1973)
1. Teksańska masakra piłą mechaniczną (1974)


Robert Eggers przywraca prawdziwy strach przed wampirami w nowym "Nosferatu"

Robert Eggers, reżyser znany z takich filmów jak "Czarownica: Bajka ludowa z Nowej Anglii", "Lighthouse" czy "Wiking", postanowił tchnąć nowe życie w klasykę kina grozy. Jego najnowsze dzieło to remake kultowego "Nosferatu" z 1922 roku. Eggers ma jasno określony cel - przywrócić wampirom ich przerażającą naturę.

Doszliśmy do etapu Edwarda Cullena, w którym wampiry przestały być straszne

- mówi reżyser w wywiadzie dla Total Film. Jego misją przy tworzeniu nowego "Nosferatu" było pójście w całkowicie przeciwnym kierunku.

Powrót do korzeni wampiryzmu

Eggers przypomina, że wampiry były kiedyś naprawdę przerażające i ludzie wierzyli w ich istnienie.

Wampiry były na tyle przerażające, że ludzie wykopywali zwłoki, ćwiartowali je i palili. Myślę, że zasługujemy znowu na przerażającego, śmierdzącego trupa

- stwierdza reżyser.

W rolę tytułowego Nosferatu wcielił się Bill Skarsgård, znany z roli Pennywise'a w nowej adaptacji "To". Aktor, mimo starań reżysera, przyznaje, że jego postać może wciąż budzić pewnego rodzaju pociąg seksualny:

To bardzo zseksualizowana postać. Gra z seksualnym fetyszem dotyczącym potęgi potwora i tego, jak nas pociąga. Mam nadzieję, że widzowie poczują się trochę przyciągani, a jednocześnie zniesmaczeni swoim pociągiem.

 

Historia zatacza koło

Warto przypomnieć, że oryginalny "Nosferatu. Symfonia grozy" z 1922 roku, w reżyserii F.W. Murnaua, sam w sobie był nieautoryzowaną adaptacją "Drakuli" Brama Stokera. Twórcy, nie mogąc uzyskać praw do książki, postanowili zmienić imiona bohaterów i niektóre elementy fabuły. Mimo to, wdowa po Stokerze wygrała proces sądowy, a sąd nakazał zniszczenie wszystkich kopii filmu. Na szczęście dla historii kina, kilka egzemplarzy przetrwało.

Nowa wersja "Nosferatu" skupia się na rosnącej obsesji między Hrabią Orlokiem (Bill Skarsgård) a Ellen Hutter (Lily-Rose Depp). W obsadzie znaleźli się również Willem Dafoe, Emma Corrin, Nicholas Hoult, który niedawno zagrał Renfielda w filmie o tym samym tytule, Ralph Ineson, Aaron Taylor-Johnson, Simon McBurney i Stacey Thunes.

Oczekiwania fanów

Fani twórczości Eggersa mają nadzieję, że "Nosferatu" będzie kontynuacją jego znakomitej filmografii. Reżyser zdobył oddanych wielbicieli dzięki swoim poprzednim hitom: "Czarownica: Bajka ludowa z Nowej Anglii", "Lighthouse" i "Wiking".

Premiera "Nosferatu" zaplanowana jest na 25 grudnia 2024 roku. Podczas gdy "zwykli" widzowie będą siedzieć przy kominku po świątecznym obiedzie, armia gotyckich fanów Eggersa z pewnością ruszy do kin, by zobaczyć jego najnowsze dzieło.

"Nosferatu" 2024, oficjalny plakat


Krwawe Halloween: poznaj historię i listę słynnych Video Nasties

Zbliża się Halloween, a wraz z nim ochota na przerażające seanse. Dla prawdziwych fanów horroru i mocnych wrażeń, lista "video nasties" to prawdziwa skarbnica tytułów, które sprawią, że krew zetnie się w żyłach nawet najbardziej zahartowanych widzów. Ale czym właściwie są "video nasties" i skąd wzięła się ta nazwa?

Historia "Video Nasties"

Termin "video nasty" został spopularyzowany w Wielkiej Brytanii na początku lat 80. XX wieku przez organizację National Viewers' and Listeners' Association (NVALA). Określenie to odnosiło się do filmów, głównie niskobudżetowych horrorów i kina eksploatacji, które były dystrybuowane na kasetach wideo i krytykowane za brutalną treść przez prasę, komentatorów społecznych i różne organizacje religijne.

W tamtym okresie w Wielkiej Brytanii istniała luka prawna, która pozwalała na dystrybucję filmów na kasetach wideo bez konieczności ich wcześniejszej oceny przez British Board of Film Classification (BBFC). Doprowadziło to do pojawienia się na rynku niecenzurowanych wersji filmów, co z kolei wywołało publiczną debatę na temat dostępności tych produkcji dla dzieci.

 

W wyniku kampanii prowadzonej przez Mary Whitehouse i NVALA, rozpoczęto postępowania przeciwko osobom zaangażowanym w handel rzekomo obscenicznymi materiałami wideo. Aby pomóc władzom lokalnym w identyfikacji obscenicznych filmów, Dyrektor Oskarżenia Publicznego (DPP) opublikował listę 72 filmów, które według jego biura naruszały Ustawę o Publikacjach Obscenicznych z 1959 roku.

Zamieszanie wokół definicji obscenicznych materiałów doprowadziło do uchwalenia przez parlament Ustawy o Nagraniach Wideo z 1984 roku, która wymagała certyfikacji wydań wideo przez BBFC.

Listy "Video Nasties"

Oryginalna lista DPP "video nasties" została po raz pierwszy upubliczniona w czerwcu 1983 roku. Lista była modyfikowana co miesiąc w miarę jak poszczególne oskarżenia upadały lub były wycofywane. W sumie na liście znalazły się 72 różne filmy. Poniżej przedstawiamy pełne zestawienie tych kontrowersyjnych produkcji, podzielone na odpowiednie sekcje.

Sekcja 1 - Filmy skutecznie oskarżone

39 filmów z tej sekcji zostało skutecznie oskarżonych i pozostało zakazanych. Oto one:

  1. Absurd
  2. Anthropophagous: The Beast
  3. Axe
  4. A Bay of Blood
  5. The Beast in Heat
  6. Blood Feast
  7. Blood Rites
  8. Bloody Moon
  9. The Burning
  10. Cannibal Apocalypse
  11. Cannibal Ferox
  12. Cannibal Holocaust
  13. The Cannibal Man
  14. Devil Hunter
  15. Don't Go in the Woods
  16. The Driller Killer
  17. Evilspeak
  18. Exposé
  19. Faces of Death
  20. Fight for Your Life
  21. Flesh for Frankenstein
  22. Forest of Fear
  23. Gestapo's Last Orgy
  24. The House by the Cemetery
  25. The House on the Edge of the Park
  26. I Spit on Your Grave
  27. Island of Death
  28. The Last House on the Left
  29. Love Camp 7
  30. Madhouse
  31. Mardi Gras Massacre
  32. Nightmares in a Damaged Brain
  33. Night of the Bloody Apes
  34. Night of the Demon
  35. Snuff
  36. SS Experiment Camp
  37. Tenebrae
  38. The Werewolf and the Yeti
  39. Zombie Flesh Eaters

Sekcja 2 - Filmy nieskutecznie oskarżone

33 filmy z tej sekcji nie zostały skutecznie oskarżone i zostały przeniesione do Sekcji 2. Oto one:

  1. The Beyond
  2. The Bogey Man
  3. Cannibal Terror
  4. Contamination
  5. Dead & Buried
  6. Death Trap
  7. Deep River Savages
  8. Delirium
  9. Don't Go in the House
  10. Don't Go Near the Park
  11. Don't Look in the Basement
  12. The Evil Dead
  13. Frozen Scream
  14. The Funhouse
  15. Human Experiments
  16. I Miss You, Hugs and Kisses
  17. Inferno
  18. Killer Nun
  19. Late Night Trains
  20. The Living Dead at the Manchester Morgue
  21. Nightmare Maker
  22. Possession
  23. Pranks
  24. Prisoner of the Cannibal God
  25. Revenge of the Bogey Man
  26. The Slayer
  27. Terror Eyes
  28. The Toolbox Murders
  29. Unhinged
  30. Visiting Hours
  31. The Witch Who Came From the Sea
  32. Women Behind Bars
  33. Zombie Creeping Flesh

Sekcja 3 - Filmy podlegające konfiskacie

Wraz z oficjalną listą wydano dodatkową listę tzw. "Section 3 Video Nasties". Tytuły z tej listy nie mogły być oskarżone o obsceniczne treści, ale podlegały zajęciu i konfiskacie na podstawie "mniej obscenicznych" zarzutów. Oto pełna lista tych filmów:

  1. Abducted
  2. The Aftermath
  3. The Black Room
  4. Blood Lust
  5. Blood Song
  6. Blue Eyes of the Broken Doll
  7. Brutes and Savages
  8. Cannibal
  9. Cannibal World
  10. The Chant of Jimmie Blacksmith
  11. The Child
  12. Christmas Evil
  13. Communion
  14. Dawn of the Dead
  15. Dawn of the Mummy
  16. Dead Kids
  17. Death Weekend
  18. Deep Red
  19. Demented
  20. The Demons
  21. Don't Answer the Phone
  22. Eaten Alive!
  23. Enter the Devil
  24. The Erotic Rites of Frankenstein
  25. The Evil
  26. The Executioner
  27. Final Exam
  28. Foxy Brown
  29. Friday the 13th
  30. Friday the 13th Part 2
  31. GBH
  32. Graduation Day
  33. Happy Birthday to Me
  34. The Headless Eyes
  35. Hell Prison
  36. The Hills Have Eyes
  37. Home Sweet Home
  38. Honeymoon Horror
  39. Inseminoid
  40. Invasion of the Blood Farmers
  41. The Killing Hour
  42. The Last Horror Film
  43. The Last Hunter
  44. The Love Butcher
  45. Mad Foxes
  46. Mark of the Devil
  47. Martin
  48. Massacre Mansion
  49. Mausoleum
  50. Midnight
  51. Naked Fist
  52. The Nesting
  53. The New Adventures of Snow White
  54. Nightbeast
  55. Night of the Living Dead
  56. Nightmare City
  57. Oasis of the Zombies
  58. Parasite
  59. Phantasm
  60. Pigs
  61. Prey
  62. Prom Night
  63. Rabid
  64. Rosemary's Killer
  65. Savage Terror
  66. Scanners
  67. Scream for Vengeance!
  68. Shogun Assassin
  69. Street Killers
  70. Suicide Cult
  71. Superstition
  72. Suspiria
  73. Terror
  74. The Texas Chain Saw Massacre
  75. The Thing
  76. Tomb of the Living Dead
  77. The Toy Box
  78. Werewolf Woman
  79. Wrong Way
  80. Xtro
  81. Zombie Holocaust
  82. Zombie Lake

Inne kontrowersyjne filmy

Warto wspomnieć również o kilku innych filmach, które choć nie znalazły się na oficjalnych listach "video nasties", to wzbudziły kontrowersje i problemy z cenzurą:

  1. Curfew
  2. Maniac
  3. Mother's Day
  4. The New York Ripper
  5. Silent Night, Deadly Night Part 2
  6. Straw Dogs
  7. Basket Case
  8. Blood for Dracula
  9. City of the Living Dead
  10. Macabre
  11. Madman
  12. Night of the Seagulls
  13. Terror Express
  14. A Clockwork Orange
  15. Child's Play 3
  16. The Exorcist
  17. Last House on Dead End Street
  18. Scum
  19. Mikey

Jak widać, lista "video nasties" to prawdziwa skarbnica tytułów dla fanów mocnych wrażeń. Wiele z tych filmów z czasem doczekało się ponownych wydań, często już bez cięć cenzorskich. Jednak ich historia i kontrowersje, jakie wzbudzały, na zawsze zapisały się w annałach kinematografii. Tegoroczne Halloween może być doskonałą okazją, by sięgnąć po niektóre z tych kultowych już produkcji i przekonać się, czy nadal potrafią przerażać tak, jak kilkadziesiąt lat temu.