Hollywoodzkich filmów, których akcja koncentruje się wokół szkolnego życia powstało już tyle, że spokojnie można traktować je jako osobny gatunek. Na nieco ponad tydzień przed pierwszym dzwonkiem proponujemy kilka tytułów, które przypomną Wam dlaczego marzyliście o tym, aby uczęszczać do amerykańskiej szkoły i dlaczego nie zawsze było to dobrym pomysłem.

1. "Nic nie mów" ("Say Anything", 1989)

Pełnometrażowy debiut reżyserski Camerona Crowe, który docenili zarówno widzowie, jak i krytycy. John Cussack wciela się w Lloyda Doblera – niepoprawnego i nieco nerdowatego optymistę, który pod koniec ostatniej klasy liceum zakochuje się w popularnej koleżance Diane Court (Ione Skye). Brzmi banalnie, ale w przeciwieństwie do wielu podobnych filmów mamy tu świetnie wyważone proporcje, bez słabo zarysowanych postaci czy rzucania na prawo i lewo czerstwymi żartami o seksie.

Scena, w której Lloyd trzymając nad głową boomboxa stoi przed domem Diane już na stałe zapisała się w historii teensowego kina i nadal stanowi źródło inspiracji dla filmowych twórców. Chociażby dla Rayana Raynoldsa w drugim Deadpoolu.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez @deadpoolmovie

2. „Gorzka siedemnastka” (“The Edge of Seventeen”, 2016)

Szczera do bólu i wychodząca poza utarte schematy komedia, która przypomni Wam, jak wieloma niezręcznościami wypełnione jest życie nastolatków oraz że wchodzenie w dorosłość to naprawdę ciężki kawałek chleba. W rolę młodej dziewczyny, która musi zmagać się m.in. z romansem starszego brata i swojej najlepszej przyjaciółki wciela się Hailee Steinfeld, znana chociażby z doskonałego w prawdziwym „Prawdziwym męstwie” Coenów. W filmie zobaczymy też jak zawsze świetnego Woodego Harrelsona w roli pana Brunera – mimowolnego mentora bohaterki.

3. Napoleon Wybuchowiec („Napoleon Dynamite”, 2004)

Genialnie zagrany przez Jona Hedera Napoleon to typ bohatera, jakiego nie spotkamy w innych młodzieżowych filmach, a już na pewno nie na ich pierwszym planie. Jest ekscentryczny i ma trudności w nawiązywaniu kontaktów z rówieśnikami, ale jednocześnie nic sobie z tego nie robi i dobrze czuje się ze swoimi małymi dziwactwami. Takich oryginalnych, wymykających się łatwej klasyfikacji postaci jest w tej nietypowej, pełnej niekonwencjonalnego humoru komedii znacznie więcej i zdecydowanie warto je poznać. Pamiętajcie też – kiedy przyjdzie oddać głos w wyborach na przewodniczącego rady uczniowskiej, zagłosujcie na Pedro!

4. Carrie („Carrie”, 1976)

Nieśmiała, dręczona przez rówieśników 16-letnia Carrie White nie ma w szkole lekko, ale domowe życie z fanatycznie religijną matką również nie jest usłane różami. Kiedy dziewczyna wbrew jej woli wybiera się na szkolny bal, okazuje się, że padła ofiarą okrutnego planu. Jej prześladowcy nie wzięli jednak pod uwagę budzących się w nastolatce destrukcyjnych zdolności telekinetycznych. W nakręconej przez Briana De Palmę adaptacji pierwszej powieści Stephena Kinga zagrali Sissy Spacek oraz debiutujący na ekranie John Travolta.

Film z marszu wszedł do kanonu kina grozy, a w 2014 r. film doczekał się całkiem solidnego, ale w sumie zupełnie niepotrzebnego remake’u z udziałem Chloë Grace Moretz. Wam polecamy przede wszystkim oryginał, który pomimo 45 lat na karku trzyma się doskonale.

5. Szkoła Melanżu („Booksmart”, 2019)

Nie da się nadrobić kilku lat imprezowania w jeden wieczór, ale bohaterki tego filmu – szklone prymuski Amy (Kaitlyn Dever) i Molly (Beanie Feldstein) i tak podejmują takie wyzwanie. Nie dajcie się zwieść koszmarnemu polskiemu tytułowi, który sugeruje, że mamy do czynienia z kolejnym American Pie czy innymi tego typu bezeceństwami. To całkiem inteligentna, a na pewno dostarczająca sporo rozrywki komedia o przyjaźni i wkraczaniu w dorosłość.

6. Jak z zegarku („Clockwise”, 1986)

W końcu szkolny film, w którym cierpią nauczyciele, a nie uczniowie. A cierpi nie byle kto, bo John Cleese, który wydaje się wręcz stworzony do roli chorobliwie ambitnego i obsesyjnie punktualnego dyrektora państwowej szkoły średniej. Film opowiada o jego wyprawie na doroczny kongres szefów podobnych placówek. Tamte są jednak szkołami prywatnymi, z tradycją nauczania koronowanych głów, a on reprezentuje zwykłe, państwowe liceum, które dzięki jego staraniom właśnie awansowało do czołówki najlepszych w kraju. Wprawdzie bohater wszystko sobie skrupulatnie zaplanował, ale jak to bywa z planami, czasami biorą w łeb.

Film obejrzycie na platformie Entclick.