Każdego 1 stycznia świat kultury obchodzi Dzień Domeny Publicznej. To moment, w którym wygasają majątkowe prawa autorskie do utworów sprzed lat, co pozwala filmowcom, pisarzom i artystom na swobodne korzystanie z klasycznych postaci i historii. 

Największe emocje budzą postacie animowane, które przez dekady były pilnie strzeżone przez wielkie studia. W 2026 roku do domeny publicznej trafi Pluto, czyli wierny towarzysz Myszki Miki. Choć sama postać Mikiego jest już dostępna (w wersji z „Parowca Willie”), dołączenie do niej oryginalnego wizerunku psa z krótkometrażówki „The Chain Gang” z 1930 roku otwiera nowe możliwości dla twórców animacji i… horrorów.

Podobny los czeka Betty Boop. W 2026 roku wygasają prawa do jej debiutanckiego występu w filmie „Dizzy Dishes”. Warto jednak pamiętać, że w swojej pierwszej odsłonie Betty przypominała bardziej antropomorficznego pudla niż kobietę, którą znamy z późniejszych lat. To właśnie tę konkretną, wczesną wersję będzie można wykorzystać bez zgody spadkobierców.

Detektywi i wielka literatura: Sam Spade oraz Faulkner

Dla branży filmowej rok 2026 oznacza także dostęp do fundamentów czarnego kryminału. Do domeny publicznej wchodzi powieść „Sokół maltański” Dashiella Hammetta. Oznacza to, że postać twardego detektywa Sama Spade’a staje się dostępna dla każdego scenarzysty. Można spodziewać się nowych adaptacji, które nie będą musiały trzymać się klasycznej wizji z Humphreyem Bogartem.

W obszarze literatury wysokiej wolność zyska również arcydzieło Williama Faulknera – „Kiedy leżałam, umierając” (As I Lay Dying). Choć utwór ten doczekał się już ekranizacji, status domeny publicznej ułatwi mniejszym studiom produkcyjnym sięganie po tę skomplikowaną, polifoniczną historię bez kosztownych opłat licencyjnych.

Fenomen „horrorów z dzieciństwa”: Czy czeka nas zalew parodii?

Przykłady „Kubusia Puchatka: Krwi i miodu” czy zapowiedzianych horrorów o Myszce Miki pokazują, że domena publiczna jest często wykorzystywana do tworzenia slasherów bazujących na szoku i kontraście. W 2026 roku taką drogę mogą przejść kolejne postacie z 1930 roku, jak chociażby komiksowa Blondie, która również zadebiutowała w tym roczniku.

Jednak domena publiczna to nie tylko przestrzeń dla kina klasy B. To szansa na dekonstrukcję mitów i osadzenie klasycznych bohaterów w zupełnie nowych kontekstach społecznych czy historycznych, co bez zgody korporacji wcześniej nie było możliwe.

Inne wybrane dzieła, które trafiły do domeny publicznej

Wśród najważniejszych dzieł, które stają się ogólnodostępne, znajduje się „Morderstwo na plebanii” Agathy Christie, czyli pierwsza powieść z panną Marple, oraz „Tajemnica starego zegara” Carolyn Keene – debiut młodej detektyw Nancy Drew. Do domeny publicznej trafia również klasyczna bajka „Mała lokomotywa, która mogła”, a także pierwsze cztery miesiące pasków komiksowych o Blondie i Dagwoodzie. W świecie kina wolność zyskują nagrodzone Oscarem „Na Zachodzie bez zmian” Lewisa Milestone’a, „Król jazzu” z pierwszą rolą Binga Crosby’ego, „Sucharki w kształcie zwierząt” z braćmi Marx oraz „Droga olbrzymów”, będąca pierwszym filmem z Johnem Wayne’em w roli głównej. Listę uzupełniają standardy muzyczne, takie jak „Georgia on My Mind”, „Dream a Little Dream of Me” czy „But Not For Me” braci Gershwin, a także słynny obraz Pieta Mondriana „Kompozycja z czerwienią, niebieskim i żółtym”.

Pułapki prawne

Mimo entuzjazmu, twórcy muszą poruszać się po kruchym lodzie. Domena publiczna dotyczy tylko konkretnych wersji utworów z 1930 roku. Przykładowo:

  • Można wykorzystać postać Pluta, ale tylko w takiej formie i z takimi cechami, jakie posiadał w 1930 roku.

  • Późniejsze elementy biografii bohaterów czy zmiany w ich wyglądzie (np. kolorowe ubrania, charakterystyczne akcesoria dodane w późniejszych dekadach) nadal pozostają pod ochroną prawa autorskiego.

  • Znaki towarowe (trademarks) wciąż działają – nie można więc nazwać filmu w sposób, który sugerowałby, że jest to oficjalny produkt Disneya.

  • Uwolnione zostały prawa do wersji oryginalnych – tłumaczenia na inne języki mogą nadal podlegać prawom autorskim.

Privacy Preference Center