Quentin Tarantino ma swoje powody, aby zakończyć karierę reżyserską po swoim następnym filmie, ale sygnalizuje, że jeszcze go zobaczymy w "jakiejś" roli.

Po trzech dekadach spędzonych za kamerą, Quentin Tarantino zamierza zakończyć swoją karierę filmową wydaniem swojego najnowszego tytułu – „The Movie Critic”. Przez lata Tarantino uparcie utrzymywał, że jego dziesiąty film pełnometrażowy będzie jednocześnie jego ostatnim, a twierdził tak nawet zanim zdecydował, jaki będzie to projekt. Doświadczony filmowiec rozważał różne opcje, od filmu „Star Trek” dla dorosłych po remake „Wściekłych Psów”. Ostatecznie zdecydował się na realizację „The Movie Critic”, filmu opartego na historii postaci Pauline Kael z „New Yorker”, która pisała recenzje dla magazynu dla dorosłych w latach 70-tych.

 

View this post on Instagram

 

A post shared by Guy At The Movies (@guyatthemovies)

W nowym wywiadzie dla Deadline Tarantino wyjaśnił, dlaczego jest tak zdecydowany zakończyć swoją twórczość po premierze „The Movie Critic”, sugerując, że wolałby zakończyć na wysokim poziomie niż na „malejących zyskach”:

Nadszedł czas. Po prostu czas odejść. Podoba mi się pomysł zakończenia na szczycie. Podoba mi się pomysł dawania z siebie wszystkiego przez 30 lat, a potem powiedzenie: 'OK, to wystarczy’. I nie lubię pracować na malejących zyskach. A teraz jest dobry moment, bo co to w ogóle jest film? Czy to jest tylko coś, co pokazują na Apple? To właśnie byłyby malejące zyski.

Tarantino, podobnie jak Tom Cruise z „Top Gun: Maverick”, jest również zdeterminowany, aby „The Movie Critic” miał premierę w kinach, a nie był wydany na platformie streamingowej. Stwierdził, że Ryan Reynolds zarobił mnóstwo pieniędzy na swoich filmach na Netflix, ale te filmy „nie istnieją w społecznej świadomości”, ponieważ wydanie na platformie streamingowej czyni je mniej zauważalnymi. Jak wyjaśnia Tarantino:

Prawdopodobnie będę robił film z Sony, bo to ostatnia wytwórnia w mieście, która jest absolutnie, całkowicie zaangażowana w doświadczenie kinowe. Nie chodzi im o zasilanie ich sieci streamingowej. Są zaangażowani w doświadczenie kinowe. Oceniają sukces po ilości tyłków na fotelach. I oceniają sukces po tym, czy filmy wchodzą do społecznej świadomości, a nie po tym, czy robią duży, drogi film, a potem umieszczają go na swojej platformie streamingowej i nikt nawet nie wie, że on tam jest.

 

View this post on Instagram

 

A post shared by Primer Plano (@primerplanoblogcr)

Tarantino wyjaśnia również, że nie ma nic przeciwko małemu ekranowi, nawet jeśli on sam woli ograniczyć swoje filmy pełnometrażowe do wydania kinowego. Chociaż reżyser nie będzie tworzył więcej filmów po „The Movie Critic”, sugeruje, że nie oznacza to, że nie może pracować nad serialami telewizyjnymi, więc może szybko znów stanąć za kamerą. Jednocześnie sugeruje, że prawdopodobnie będzie dużo więcej pisał po premierze „The Movie Critic”.

Jasne, mogę zrobić serial telewizyjny. Nie powiedziałem, że zamierzam odejść w mroku, ok? Mogę zrobić serial telewizyjny. Mogę zrobić krótkometrażowy film. Mogę zrobić sztukę. Jest wiele rzeczy, które mogę zrobić, ale prawdopodobnie będę po prostu więcej pisał.

Data premiery „The Movie Critic” nie została jeszcze ogłoszona.

Quentin Tarantino, urodzony 27 marca 1963 roku, jest jednym z najbardziej uznanych reżyserów współczesnego kina. Jego unikalne podejście do filmów, które łączy żywe dialogi, nietypowe narracje, brutalną przemoc i hołd dla różnych gatunków filmowych, przyniosło mu zarówno krytyczne uznanie, jak i komercyjny sukces. Tarantino rozpoczął swoją karierę w latach 90. XX wieku, tworząc takie kultowe filmy jak „Reservoir Dogs” (1992), „Pulp Fiction” (1994), które zdobyło Złotą Palmę na Festiwalu Filmowym w Cannes, czy „Jackie Brown” (1997).

 

View this post on Instagram

 

A post shared by Hatao Maekawa (@hataomaekawa)

W późniejszych latach, Tarantino kontynuował tworzenie innowacyjnych i ekscytujących filmów, które przekraczały granice konwencji. Stworzył takie dzieła jak „Kill Bill” (2003-2004) – dwuczęściowy epos o zemście, „Inglourious Basterds” (2009) – alternatywną wizję II wojny światowej, „Django Unchained” (2012) – brutalne spojrzenie na niewolnictwo w Ameryce przed wojną secesyjną, czy „Once Upon a Time in Hollywood” (2019) – nostalgiczne spojrzenie na koniec Złotej Ery Hollywood. Jego filmy zdobyły szereg nominacji i nagród, w tym dwa Oscary za najlepszy scenariusz oryginalny do „Pulp Fiction” i „Django Unchained”.

 

View this post on Instagram

 

A post shared by @all_about.14