Hans Zimmer wyjaśnił, dlaczego motyw muzyczny "Piratów z Karaibów" jest tak epicki i okazuje się, że wszystko sprowadza się do ego Jacka Sparrowa.

Kiedy po raz pierwszy widzimy Kapitana Jacka Sparrowa w „Piratach z Karaibów: Klątwa Czarnej Perły”, towarzyszy mu potężna orkiestrowa aranżacja kultowego już motywu Hansa Zimmera. Teraz kompozytor dokładnie wyjaśnił, dlaczego ten utwór jest tak epicki, pomimo niezbyt imponującego wejścia Jacka – otóż wszystko jest w jego głowie.

Jeśli chodzi o kompozytorów muzyki filmowej, są pewne nazwiska, które zna każdy miłośnik filmów. Wśród nich jest Hans Zimmer, twórca ścieżek dźwiękowych do filmów takich jak „Gladiator”, „Mroczny rycerz”, „Król lew” i „Diuna”, z których dwa ostatnie przyniosły mu Oscara za najlepszą oryginalną ścieżkę dźwiękową.

Wśród najbardziej rozpoznawalnych utworów Zimmera jest motyw muzyczny z „Piratów z Karaibów”. W wywiadzie dla 60 Minutes Zimmer opowiedział o swojej pracy nad filmami o Piratach i dokładnie wyjaśnił, dlaczego tak wspaniałe dzieło towarzyszy pierwszemu występowi kapitana Jacka Sparrowa, który pojawia się na swoim tonącym statku:

Muzyka jest naprawdę potężna. Jack jest w tej małej łódce, z małym żaglem i słyszysz ogromną orkiestrę, bo to jest muzyka, którą on słyszy w swojej głowie, bo w swojej wyobraźni jest największym piratem, jaki kiedykolwiek żył.

Najważniejsze teraz pytanie jest takie, czy ten największy pirat wszechczasów powróci w szóstej części franczyzy w tej samej formie? W połowie grudnia 2022 r. Johnny Depp potwierdził, że nadal nie ma zamiaru wracać w objęcia Disneya, a producent Jerry Bruckheimer, że projekt z Margot Robbie w roli kapitana nie został skasowany, a piraci mogą wrócić z nową, odmłodzoną obsadą.

To, co przyniesie serii „Piratów z Karaibów” przyszłość najprawdopodobniej zostanie ujawnione wkrótce, ale jedno jest pewne: Hans Zimmer będzie czekał za kulisami, aby powrócić z kolejną, epicką aranżacją.