Co się wydarzyło w branży filmowej w minionym tygodniu?

Scenarzysta „Bruce’a Wszechmogącego” zdradził, że trzecia – nienakręcona – odsłona komedii miała mieć tytuł „Brucifer”, a Jim Carrey miał tym razem zyskać szatańskie moce.

 

View this post on Instagram

 

A post shared by Geekynesia (@geekynesia)

W wywiadzie dla „Times” Gary Oldman zapowiedział, że drugi sezon „Slow Horses” wyprodukowany dla Apple TV+ będzie prawdopodobnie ostatnim tytułem w jego aktorskiej karierze.

Swoją decyzję o emeryturze podtrzymuje też Quentin Tarrantino, który w niedawnym wywiadzie dla CNN potwierdził, że jego 10. film będzie ostatnim dziełem w jego reżyserskiej karierze.

Trwa produkcja „Jones’a” – filmu, który wg reżyserki, Sally El Hosaini, ma rzucić nowe światło na masakrę w Jonestown, która wydarzyła się w 1978 r.

„Pinokio” Guillerma del Toro trafi do streamingu na Netflixie 9. grudnia tego roku.

Channing Tatum zagra główną rolę w „Czerwonej koszuli” – filmie akcji w stylu Bonda, reżyserowanym przez Davida Leitcha („Deadpool 2”, „Bullet Train”).