Są horrory, z którymi - po ich obejrzeniu - nie chcemy mieć już więcej do czynienia. Po obejrzeniu w kinie takich filmów, jak “Krąg” czy “Klątwa” widzowie zgłaszali się do lekarzy z objawami psychozy i halucynacjami. Jeśli kiedykolwiek zdarzyło Wam się bać horroru, przyda się Wam kilka faktów o tym gatunku - przypomni to Wam, że to tylko filmy.

“Psychoza”, “Teksańska masakra piłą mechaniczną” i “Milczenie owiec” były zainspirowane tym samym mordercą

Był nim Ed Gein, który stał się „znany” z tego, że obdzierał swoje ofiary ze skóry. Ostatecznie został uznany za winnego dwóch morderstw, chociaż niepokojąca kolekcja ludzkich szczątków na jego farmie sugeruje o wiele więcej ofiar.

Granie w “Matce” było ogromnym wyzwaniem

Jeśli oglądaliście “Matkę” z Jennifer Lawrence w roli głównej, wiecie jak wstrząsający i intensywny jest to film. Z tego powodu ekipa postawiła aktorce na planie tzw. “namiot Kardashianów”. Po kręceniu trudnych scen Lawrence oglądała tam odcinki “Z kamerą wśród Kardashianów”, jadła gumę balonową i starała się odprężyć. A było to jej potrzebne, bo jak sama mówi: “Przy tym filmie musiałem udać się do miejsca ciemniejszego, niż kiedykolwiek wcześniej w moim życiu. Nie wiedziałam, czy uda mi się wyjść z tego OK”.

Drzwi w “Lśnieniu” były ze sklejki

A przynajmniej ich pierwsza wersja, bo Jack Nicholson, który miał za sobą ćwiczenia strażackie, roztrzaskał je za pierwszym uderzeniem. Kolejne drzwi były więc już prawdziwe.

Inspiracją do “Koszmaru z Ulicy Wiązów” były prawdziwe wydarzenia

Wes Craven powiedział: „Przeczytałem artykuł w LA Times o rodzinie, która uciekła z Pól Śmierci w Kambodży i dotarła do USA. Na początku wszystko było w porządku, ale nagle ich nastoletni  syn zaczął mieć niepokojące koszmary – tak straszne, że bał się spać. Kiedy w końcu zasnął, jego rodzice myśleli, że kryzys się skończył. Potem usłyszeli krzyki chłopca w środku nocy i zanim do niego dotarli, ten nie żył. Zmarł w środku koszmaru”.

Krew w “Zabawie w pochowanego” była słodka

Samara Weaving określiła smak sztucznej krwi z planu jako „cudowny” i porównała jego smak do karmelu. Wg aktorki do „bebechów i wnętrzności używaliśmy bananów i galaretki, więc było to całkiem pyszne doświadczenie”. Jedynym minusem było to, jak bardzo lepka była ta mieszanina. Weaving zdradziła, że w trakcie kręcenia scen były momenty, kiedy trudno było jej otworzyć powieki.

Zdjęcia do pierwszej części “Piły” trwały zaledwie 18 dni

Tempo pracy przy filmie było tak zawrotne, że aktorzy nie mieli czasu nawet ćwiczyć, czy powtarzać scen.

Prawdziwie pszczoły w “Candymanie”

Tony Todd, aktor, który grał Candymana w filmie o tym samym tytule z 1992 roku, otrzymał hojne wynagrodzenie za scenę, w której żywe pszczoły wylewają się z ust jego bohatera. Aktor wynegocjował 1000 dolarów za każde użądlenie. Finalnie otrzymał 23.000 dolarów.

Hasło bezpieczeństwa na planie “Blair Witch Project”

Ponieważ obsada “The Blair Witch Project” była zachęcana do pozostawania w roli tak często, jak to możliwe, wymyślili bezpieczne słowo, gdy chcieli wyjść z roli. Hasłem bezpieczeństwa było słowo “taco”.