2020 to był NAJGORSZY rok, ale okazuje się, że horrorów nam nigdy dość. W oczekiwanych premierach tego roku nie ma na szczęście żadnej pandemii, ale wygląda na to, że i tak będzie się czego bać.

16.07 - The Night House

Wyreżyserowany przez Davida Brucknera, z udziałem Rebeki Hall, “The Night House” zapowiada się jako intrygujące połączenie “Strefy mroku”, “Niewidzialnego człowieka” i klasycznych opowieści o duchach.

13.08 - Nie oddychaj 2

“Nie oddychaj” z 2016 r. był zaskakującym podejściem do filmów z kategorii “home invasion”. Film został tak dobrze przyjęty, że już wkrótce będziemy mogli zobaczyć drugą część mrożącej krew w żyłach historii przestępców planujących obrabować dom starszego mężczyzny, który nie jest tym, kim się zdaje.

27.08 - Candyman

Stań przed lustrem i powiedz jego imię pięć razy, a długo nie pożyjesz. Napisany przez Jordana Peele (“Get Out”, “Us”),, a wyreżyserowany przez DaCostę (“Captain Marvel 2”), ten reboot klasycznego slashera to pozycja absolutnie obowiązkowa dla fanów horrorów.

10.09 - Malignant

James Wan miał pełne ręce roboty w DCEU, a także w świecie serii “Obecność”, ale nie był zbyt zajęty, aby wyreżyserować zapowiadający się oryginalnie horror. Podobnie jak w przypadku “The Forever Purge” nie mamy zbyt wiele informacji na temat fabuły, co czyni tę premierę jeszcze bardziej ekscytującą.

15.10 - Halloween Kills

Pierwotnie planowany na 2020 rok, “Halloween Kills” to już dwunasty film z serii o Miku Myersie. W rolach głównych zobaczymy Jamiego Lee Curtis, Judy Greer i Anthony’ego Michaela Halla, za reżyserię odpowiedzialny jest David Gordon Green (“Halloween” z 2018 roku, seria “Hellraiser”), a produkcją zajął się John Carpenter.

29.10 - Antlers

Oczywiście najwięcej nowych horrorów zobaczymy w okolicach Halloween i “Antlers” jest jednym z najbardziej oczekiwanych. Po kilkukrotnie przesuwanym terminie premiery wreszcie zobaczymy tę mroczną i pełną legendarnych stworzeń opowieść produkcji Guillerma del Toro.